Pomóż choremu na nowotwór oczu Adasiowi z Lublina

Lublinianin Adaś Aftyka na nowotwór oczu zachorował zaraz po urodzeniu w 2005 roku. M.in. dzięki wsparciu Czytelników Kuriera był wielokrotnie w Moorfields Eye Hospital w Londynie, gdzie został poddany radioterapii i kuracji lekiem o nazwie melphalan. Stan jego zdrowia poprawił się na tyle, że chłopiec poszedł do szkoły. I nagle…

– Podczas ostatniej wizyty w Londynie, dr John Hungerford powiedział, że wyczerpał możliwości leczenia i zaproponował usunięcie oka – opowiada Danuta Gołębiowska, babcia Adasia. Waleczna para przebywa aktualnie w Nowym Jorku, gdzie szuka ostatniego ratunku w Memorial Sloan-Ketering Cancer Center.

– Adaś jest po dwóch zabiegach. Do końca lutego czekają go kolejne iniekcje. Dr David Abramson zaproponował nowatorską metodę walki z rakiem siatkówki polegającą na podaniu dziecku trzech skojarzonych ze sobą leków.

Mocno wierzymy w Bożą opiekę. Tak bardzo bym chciała, żeby Adaś widział – mówi pani Danuta.

Na wizy, bilety i opłacenie konsultacji Danuta Gołębiowska wydała wszystkie oszczędności. Na dalszą kurację wnuczka potrzeba 40 tys. dolarów. Kobieta prosi o pieniądze wszystkich. Adaś nie może czekać, choroba postępuje bardzo szybko.

– Jak czuje się mały? – Ogólnie dobrze. Między wizytami w szpitalu, w hostelu McDonald?s, gdzie mieszkamy, gra na perkusji. Ma talent – uśmiecha się superbabcia.

Możesz – wpłać

Adasiowi można pomóc wpłacając pieniądze na konto: Kredyt Bank S.A. o/Lublin 79 1500 1520 1215 2000 9121 0000 – „Na leczenie Adama Aftyki”

Kategorie: Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.